wtorek, 9 marca 2010

ZDJĘCIA Z FERII ZIMOWYCH-PANDEROZA 1-8 LUTEGO 2010

Widok z grzbietu Johusia :*
Barbusia:*
Chrapusie Barbusie :)
Znowu Bill.
Bill ćwiczy.
P.Leszek właśnie tak prowadził kulig.

Kulig! Było ciekawie:śpiewałyśmy,wariowaliśmy i wgl SPONIO.Moja ulubiona zwrotka:
Moja babcia w PGRze
wozi świnie na rowerze,
świnia w prawo,
świnia w lewo,
moja babcia prosto w drzewo!
Johun!!! Zdjęcie zrobione Johunowi z Johuna :)
Marta na Apaczu.



Mój ,,podopieczny'' na Bułanie.

sobota, 30 stycznia 2010

















Wreszcie udało mi się odzyskać bloga
Aaaa więc:
1)Jadę na obóz do Panderozy od 1 lutego do 7 lutego
2) Śniegu po kolana u nas :)
3) Możliwe,że w Panderozie na feriach będzie jakaś dziewczyna z Trzebnicy z własnym koniem.Może być fajnie, bo jak jej nie będzie to będę jedyną uczestniczką.

sobota, 5 grudnia 2009

Dla każdego coś miłego:P


Tak więc szukam sobie obozu zimowego.Chciałabym w te ferie pojeździć trochę zarówno w westernie jak i klasyku, oczywiście najlepiej gdzieś obok Chocieszowa, bo stęskniłam się za Aśką i Alaską.Znalazłam już jedną ofertę odpowiadającą moim oczekiwaniom, ale na razie nie zapeszam.
Dziś piszę tylko tę krótką notkę i wrzucam kilka zdjęć bo jestem chora:( Choroba?Angina ropna... fajnie no nie?!

Zaglądnijcie też na te blogi:)
www.rancho-alaska.blogspot.com
www.black-tobiano.blogspot.com

wtorek, 1 grudnia 2009

Trochę o Ranchu Panderoza...




Rancho Panderoza-to malowniczo umiejscowiony ośrodek jeździecki w Dusznikach Zdrój, a dokładnie na Podgórzu.

Szeryf rancha: Leszek Janicki
Instruktorki:Pola i Wiśnia

Konie:
#Apacz
#Johun
#Łączna(Kasia)
#Daria

#Lidan
#Primus (Boczek)

#Metys
#Izi

#Ac Peppies Lena
#Zipcess San Bar
#Fala
#Bill
#Baflo






zdj.1Johun
zdj.2 Apacz


poniedziałek, 30 listopada 2009

Wreszcie ja!

Na początku chciałam wam opisać 2 dłuuuugie dni mojego pobytu u wujka Asi.
Po przyjeździe na miejsce zostałam porwana przez Aś i Baś i ukryta przed Karoliną,która zapewne miała co do nas złe intencje (taki to już z niej Lord Voldemort),potem pokazano mi stajnię i caalusieńkie łowisko, byłam zachwycona przewodniczkami:P
Zwiedziłyśmy każdy kąt wujkowego imperium i stwierdziłyśmy,że jest fajnie.Nie będę opisywać co działo się w trakcie tych trzech krótkich godzin,bo jest to zbyt trudne do opisania...
Około godziny 18.00 poszłyśmy na pastwisko po konie, prowadziłam Arkusza, który mało co mnie nie zadeptał:)Nakarmiłyśmy trawożerców i pożegnałyśmy Basię, która wracała do domu nieopodal Chocieszowa.
Następnego dnia obudziłam Asię wcześnie,bo chciałam iść do koni:)Zwlokła się z łóżka po około pół godzinie mojego marudzenia.Zjadłyśmy śniadanie i pobiegłyśmy do stajni, gdzie czekały na nas codzienne obowiązki m.in.czyszczenie boksów, układanie sprzętu itp.O 12.oo przyjechała Basia i postanowiłyśmy pojechać do pobliskiego Rancha Vaquera na koniach, by trochę poćwiczyć.Bardzo szybko osiodłałyśmy wierzchowce i wyruszyłyśmy w drogę.Trochę się stresowałam, ponieważ pierwszy raz jechałam na Galicji , ale już po 5 minutach jazdy okazała się ona dość sympatycznym konikiem.Gdy już byłyśmy na Ranchu Vaquera wjechałyśmy na ujeżdżalnię i okazało się,że spadam wraz z siodłem, czego powodem był wieeelki brzuch Gali:) Po godzinie jazdy wracałyśmy do domu.W drodze powrotnej ścigałyśmy się trochę, naszą mistrzynią okazała się Basia:)Odstawiłyśmy konie do boksów, nie ściągając im siodeł i poszłyśmy odpocząć.Po 15 minutach zastałyśmy niezwykły widok: Gala stała spokojnie,podczas gdy siodło wisiało jej pod brzuchem.Byłyśmy zafascynowane tym widokiem i Basia zrobiła jej zdjęcie...Potem poszłyśmy na kolację i pożegnałyśmy Baś.To był koniec tego pięknego dnia;)



















W drodze do sklepu:)

Moi koniarze...

Basia:
*ma 16 lat i klaczkę Grację
*czasami miewa niesamowicie oryginalne pomysły
*tak jak Asia mieszka we Wrocławiu
*z powodzeniem bierze udział w zawodach
westernowych
*swojego konia kupiła od wujka Asi,i stąd ją znamy:)

Gracja:
#ma 13 lat i jest piękną gniadoszką
#mało co może ją przestraszyć
#wakacje zwykle spędza w ,,wujkowej'' stajni, gdzie
mieszkała zanim poznała Basię
#jest bardzo spokojna i niezwykle szybka